Wednesday, January 25, 2012

Samochód często jest traktowany jak… przedłużenie penisa. W niektórych przypadkach jest lekiem na kompleksy z tym związane, zastępuje pewne braki w tej materii, ma udowodnić atuty właściciela pojazdu. Z relacją mężczyzny z samochodem wiąże się wiele stereotypów i to właśnie z nich nabija się ten trzydziesto-sekundowy spot. Scenka z niebezpiecznego, amerykańskiego przedmieścia. Na ulicy dwóch Latynosów, typowych “badboyów” w podskakującym samochodzie bajeruje grupkę dziewczyn. Nagle podjeżdża biały chłopak, wyglądający na kujona z dobrego domu. Wydaje się, że w pojedynku z dwoma cwaniaczkami jest skazany na porażkę, jednak okazuje się, że jego samochód nie należy do zwyczajnych. Po zjedzeniu Mentosa i mocno przesadzonym pokazie hydrauliki, nasz bohater zawija laski do fury (a w zasadzie basenu w niej) i odjeżdża całując się z jedną z nich. Mentos daje kopa i nawet to, co wydaje się poza naszym zasięgiem jest do zdobycia - tak mniej więcej można taką reklamę odczytać. Spot to dobrze przygotowany żart, samochód głównego bohatera w akcji jest na prawdę imponujący. Niestety kobiety są w tej reklamie jedynie celem do osiągnięcia, zdobyczą lepszego faceta. To jednak nie wpływa na odbiór całego spotu, który jest całkiem dowcipny. I chyba to wszystko co można o tej reklamie powiedzieć - jest dobra, ale jakiś mocniejszych wrażeń po jej obejrzeniu widz raczej nie odczuje.

Via: Sylwia Faliszewska

Friday, October 29, 2010
Reklama dropsów znanej marki Mentos. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że widzimy rozdwojony język w ustach - jest to dosyć niespodziewane, dlatego przyjrzymy się temu bliżej. Na drugi rzut oka raczej nie będzie już wątpliwości - to pupa w ustach. U większości odbiorców pojawi się wtedy pytanie - o co tu chodzi? Taki mechanizm twórcy postanowili wykorzystać, aby zapoznać osoby wchodzące w kontakt z reklamą z główną zaletą produktu. A jest nią skuteczne odświeżanie oddechu. Mam wrażenie, że autorzy postanowili dopasować wizual do headlinu lub na odwrót, bo hasło jest dosyć zaskakujące.
Hasło: Mentos. Clean an ass from a mouth. Czyli, w luźnym tłumaczeniu: Mentos. Wyczyść dupę z ust.
Dlaczego wybrałem tą reklamę jako przykład wykorzystania seksu w reklamie? Ponieważ w warstwie wizualnej widzimy nagie pośladki, co stawia tą kreację na pograniczu seksualności. Same usta na dużym zbliżeniu to również element cielesności. Oczywiście nie jest to nic ordynarnego z punktu widzenia seksualności, usta z pośladkami są jednak kontrowersyjnym połączeniem. Moim zdaniem ta reklama trochę wulgarna w swoim haśle.

Reklama dropsów znanej marki Mentos. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że widzimy rozdwojony język w ustach - jest to dosyć niespodziewane, dlatego przyjrzymy się temu bliżej. Na drugi rzut oka raczej nie będzie już wątpliwości - to pupa w ustach. U większości odbiorców pojawi się wtedy pytanie - o co tu chodzi? Taki mechanizm twórcy postanowili wykorzystać, aby zapoznać osoby wchodzące w kontakt z reklamą z główną zaletą produktu. A jest nią skuteczne odświeżanie oddechu. Mam wrażenie, że autorzy postanowili dopasować wizual do headlinu lub na odwrót, bo hasło jest dosyć zaskakujące.

Hasło: Mentos. Clean an ass from a mouth. Czyli, w luźnym tłumaczeniu: Mentos. Wyczyść dupę z ust.

Dlaczego wybrałem tą reklamę jako przykład wykorzystania seksu w reklamie? Ponieważ w warstwie wizualnej widzimy nagie pośladki, co stawia tą kreację na pograniczu seksualności. Same usta na dużym zbliżeniu to również element cielesności. Oczywiście nie jest to nic ordynarnego z punktu widzenia seksualności, usta z pośladkami są jednak kontrowersyjnym połączeniem. Moim zdaniem ta reklama trochę wulgarna w swoim haśle.

Comments