Lynx Lucy Pinder cz.3
Kolejny spot, tym razem bohaterka ubiera się w kostium kąpielowy. Główne założenie autorów było chyba takie, że musi być pokazane coś, co podoba się targetowi takiej reklamy. Zobaczymy więc duże zbliżenia na piersi celebrytki. Ta reklama, w przeciwieństwie do poprzedniego spotu, ma jednak jakiś sens - komunikuje działania antyperspiracyjne produktu.
Hasło: Premature perspiration can be controled. Czyli: Przedwczesne pocenie się można kontrolować.
Cała kampania z udziałem brytyjskiej uczestniczki reality show, Lucy Pinder, znanej również z rozbieranych sesji do magazynów dla panów, jest oparta na bardzo niskich pobudkach. Jej głównym celem jest pokazanie celebrytki w bardzo skąpych strojach. Reszta ma marginalne znaczenie. A szkoda, bo Lynx (czyli w Europie kontynentalnej Axe) znane jest z kampanii seksistowskich, ale na pewno zabawnych i pomysłowych. A ta nie jest oryginalna, nie ma tu również żadnej idei na jakiś komunikat.
Lynx Lucy Pinder cz.2
Spot z Lucy jedzącą na plaży loda, to inna kampania tej samej marki z tą samą bohaterką, czyli Lucy Pinder. 40 sekund totalnie nudnej reklamy, podczas której można obejrzeć kobietę z bardzo dużym biustem w obsceniczny sposób liżącą loda na plaży. Wszystko kapie jej na dekolt. Jedna wielka prowokacja i mało subtelne odwołania do seksu oralnego. I brak jakiegokolwiek przekazu. Smutne.
Lynx Lucy Pinder cz.1
Internetowa część kampanii dla marki Lynx z udziałem Lucy Pinder, brytyjskiej gwiazdki wywodzącej się z reality show, była promowana m.in. przy pomocy takich właśnie banerów. Bardzo podobnie wyglądały również odsłony outdoorowe kampanii. ASA, czyli Advertising Standard Autority, organizacja odpowiedzialna za kontrolowanie reklam, zakazała tej odsłony uznając ją za obraźliwą i traktującą kobiety przedmiotowo. I trudno się dziwić.. Wygląda to wyjątkowo prymitywnie, a w połączeniu z hasłem jest rzeczywiście prowokacyjne i bardzo wyzywające.
Hasło: Can she make you lose control?
Kampania nawiązuje do tego, co sprawia, że młodzi mężczyźni się pocą. W roli głównej nie występuje jednak żaden przedstawiciel grupy celowej, ale skąpo ubrana kobieta. Niestety nie da się za bardzo obronić tej kampanii - nie jest ani zabawna, ani mądra. Bardzo wysilając umysł można by tu znaleźć nawiązanie do reklam z lat 50 i 60, które troszkę przypominały tę kreację. I były równie seksistowskie. Ta reklama ma chyba jednak głównie na celu prowokować i robi to w wyjątkowo prostacki sposób. Niestety.
Marka Lynx (czyli w Europie kontynentalnej Axe) postanowiła pójść popularną ostatnio drogą - połączyć treść “edukacyjną” z seksem. Cel? Dotrzeć do mężczyzn, skutecznie zwrócić ich uwagę, dostarczyć im coś przyjemnego i w pozytywny sposób “dać się skojarzyć”. Spot przedstawia zasady gry w rugby, tyle, że zamiast rugbystów występują seksowne modelki, skąpo odziane (tak skąpo, że YouTube nałożył ograniczenia na ten film) i wysmarowane olejkami. Dziewczyny robią to wszystko, co prawdziwi rugbiści, lektor rodem z nudnych filmów przyrodniczych beznamiętnym głosem tłumaczy reguły gry w rugby, a widz ogląda w zwolnionym tempie falujące piersi. To oczywiście celowe zagranie w stylu “Przecież to tylko film szkoleniowy”. Taki żarcik podoba się widzom - film był już wyemitowany prawie milion razy. Produkcja ujrzała światło dzienne podczas mistrzostw świata w tej dyscyplinie sportu, timing jest więc idealny. Spot ma cechy dobrego viralu. Szkoda tylko, że pomysł już był wykorzystany wielokrotnie. Nie zmienia to faktu, że tysiące facetów obejrzy go do końca i Lynx będzie się im pozytywnie kojarzyć - niczym kumpel, który pokazuje im coś fajnego. I o to chodzi.
Tym razem zamieszczam na blogu nie tyle samą kampanię, co jej ważny element, mianowicie stronę docelową. Marka Lynx w Australii (czyli w Polsce Axe) postanowiła udowodnić, że tylko suchy (czytaj czysty) facet ma szansę zobaczyć dziewczynę mokrą. Na stronie http://lynxeffect.com.au/dry/ za pomocą dezodorantu walczymy o to, aby nasz bohater, oczywiście wyglądający jak typowy przedstawiciel grupy celowej tej marki, nie zapocił się zanadto. Kiedy udaje nam się spełnić to zadanie oglądamy kobiety, na które wylewane są duże ilości wody, dzięki czemu dokładnie możemy zaobserwować ich ponętne kształty. Wszystko to jest pewną przenośnią, podszytą podtekstem seksualnym, co odczytujemy zwłaszcza z hasła.
Hasło: Girls Look Hot Wet. Guy’s Don’t. Czyli: Kobiety wyglądają seksownie kiedy są mokre. Faceci nie.
Seksualność jest zatem tutaj dostrzegalna po pierwsze w samym obrazie, atrakcyjnym dla odbiorców takiej kampanii. Po drugie obecna jest także pewna gra słów i związane (również) z seksem teksty takie jak “Keep the guy dry to see more girls. Wet.” Wszystko pasuje do marki, która wymyśla coraz to nowe sposoby na przemycenie w swoich kampaniach skojarzeń seksualnych. Moim zdaniem pomysł jest całkiem, całkiem, choć wykonanie nie powala..
Kolejna reklama na czasie - tym razem popularna marka Axe (znana w UK jako Lynx) wykorzystuje popularny niegdyś, a obecnie karany żółtą kartką, gest prezentowany przez piłkarzy po strzeleniu bramki. Kreacja sugeruje oczywiście, że to Anglia tą bramkę strzeli. No i oczywiście koszulkę podnosi kobieta, aby pokazać biust. Nie za bardzo widzę związek flagi, tego gestu i modelki. Marka próbuje to wyjaśnić w ten sposób, że jeśli mężczyźni będą używać Axe/Lynxa, to panie świętować będą to właśnie w ten sposób. Mało przekonujące. Dla marki jednak najwyraźniej obecnie ważniejsze od kreatywności jest, aby w jednej reklamie znalazła się piłka nożna i jakaś forma seksualności. I to im się udało. I chyba tylko to.
Via: AdsoftheWorld.com
Lynx Festive Season cz.3
Reklama odświeżacza do ust marki Lynx - wersja misjonarska.
Seria reklam została przygotowana z dużą dbałością o szczegóły - po bliższym przyjrzeniu się śladom na śniegu można odtworzyć przebieg wydarzeń. Sam pomysł wykorzystania śniegu, żeby nie pokazać bezpośrednio aktu miłosnego też jest oryginalny. Kreacje pasują do samej marki, która “gwarantuje” swoim klientom powodzenie u płci pięknej. Jak na kampanię reklamującą Lynxa/Axe jest to wyjątkowo delikatna, subtelna, starannie przygotowana forma promocji, a jednak odnosząca się do seksu. Dobra robota.
Axe/Lynx cz. 9
Ta reklamówka w stylu przypomina teledysk, jest szybka, z mocnymi, przesadzonymi scenami - migawkami. No i przekaz dotyczy nie tylko Axe jako afrodyzjaku, ale również środka dodającego energii, stawiającego na nogi. Mi osobiście te spot się podoba.
Hasło: Axe will fix you up.
Cóż, w zasadzie można Axe zarzucić, że jest seksistowskie, że komunikat z nich płynący jest prostacki, a wymieniana w przekazie USP dla myślącego przedstawiciela gatunku homo sapiens powinna być oczywistą bzdurą - i takie zarzuty moim zdaniem są słuszne. Niemniej jednak te reklamy wykorzystują oryginalne pomysły, często są bardzo zabawne i sprawiły, że wśród dezodorantów Axe jest na pewno “jakieś”, wyróżnia się. I chyba działają, skoro od lat marka sprzedaje się w ten sam sposób..
Axe/Lynx cz. 8
Kobiety zamieniające męskie przywary w największe zalety oraz spełniające najgłębiej skrywane pragnienia? Z dezodorantem Lynx wszystko jest możliwe. Moim zdaniem ten spot jest doskonały, utrzymany jest bowiem w zabawnym klimacie, ma dobrze dobraną muzykę, a przekaz jest oczywisty.
Hasło: The Lynx Effect.
Axe/Lynx cz. 7
Tym razem spot, który robił furorę w TV oraz sieci - tysiące kobiet w bikini podążających w dzikim pędzie do przyciągającego je zapachem Axe mężczyzny. Rozmach tego video rzeczywiście jest imponujący, zakończenie dosyć zaskakujące, reklama posiada potencjał viralowy ze względu na oryginalność. Seksualność jest w niej istotna, nie da się też nie zauważyć, że przez całą długość reklamy oglądamy setki kobiet w bikini. Czy spot może być odebrany jako seksistowski? Bez wątpienia tak - mężczyzna tu rządzi, a kobiety, pozbawione własnej woli, kierujące się instynktem, są przez niego zniewolone. Tak czy siak reklama odróżnia się od innych, więc jej skuteczność zapewne była wysoka..
Hasło: Spray more. Get more. The Axe Effect.
Axe/Lynx cz. 6
Troszkę gorszy od poprzedniego spot - tutaj oryginalność reklam Axe / Lynx jakby się skończyła, bo w tej reklamie zobaczyć możemy przegląd typowych, stereotypowych wręcz męskim marzeń o idealnym świecie..
Hasło: The Lynx Effect.
Axe/Lynx cz. 5
Jedna z inteligentniejszych i najmniej seksistowskich reklam Axe - mężczyzna jest tu bowiem na równi z kobietą, a cała historia jest moim zdaniem po prostu urzekająca. Obserwujemy jak para po tytułowej szalonej nocy zbiera elementy swojej garderoby by trafić do genezy - alejki w supermarkecie, gdzie jeszcze stoją ich wózki.. Ciepły, przyjemny spot, w którym seksualność jest subtelna, domyślna. A reklama podkreśla niestandardowy dla marki wyróżnik, czyli długie działanie dezodorantu.
Hasło: Because you never know when. Axe works 24 hours a day. Czyli: Ponieważ nigdy nie wiesz kiedy. Axe działa 24 godziny na dobę.
Axe/Lynx cz. 4
Tym razem ambient dla Axe - w męskich toaletach w najmodniejszych klubach Montevideo zostały przyklejone naklejki przedstawiające damską bieliznę zawieszoną na spłuczce oraz drzwiach. Obok bielizny znajduje się metka, a na niej hasło.
Hasło: Axe Vice. Turns nice girls naughty.


