Friday, December 23, 2011

Czasami trzeba zapytać: dlaczego? Po obejrzeniu tej reklamy papierosów elektronicznych pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy była właśnie taka. Dlaczego Olaf Lubaszenko to zrobił? Jedynym wytłumaczeniem są oczywiście pieniądze, ale nawet duże nie powinny przekonać takiego aktora do udziału w tej produkcji. Trwający ponad pół minuty spot to zbliżenia na Pana Olafa popalającego papierosa, siedzącego w jakimś tanim pokoju hotelowym, z dwiema skąpo ubranymi dziewczynami zabawiającymi się na łóżku w tle. Aktor ma wzbudzać szacunek, gra twardziela, a z jego ust pada mocne zdanie o paleniu. Dwie panie w zasadzie nie wiadomo co robią - czy są to jakieś sceny seksualne, czy zapasy, trudno powiedzieć. To stylizowanie reklamy na polskie kino lat 90, czy na filmy Pasikowskiego, wypada tutaj bardzo słabo. Być może, gdyby było to bardziej przerysowane, miałoby to sens. A tak ośmiesza to całą reklamę, jak i markę. Podsumowując - słaba reklama bez pomysłu lub z zupełnie zepsutym pomysłem.

Comments