Wednesday, January 4, 2012
Święta już minęły, pora więc na przedstawienie kilku kampanii z nimi związanych. Dla marki takiej jak Axe to doskonała okazja, żeby nawiązać do seksu. Zresztą każda jest dobra. Tym razem pomysł padł na Facebooka i specjalną aplikację do składania gorących życzeń. Aplikacja jest banalnie prosta - otrzymujemy od Axe imienny prezent, wystarczy tylko rozwiązać wstęgę, by się do niego dostać. Podarunkiem jest film, na którym dwie ubrane w stroje śnieżynek dziewczyny ujeżdżają mechanicznego renifera. Panie są skąpo ubrane, ale nic za bardzo kontrowersyjnego nie zobaczymy. Co dalej? Tu pojawia się problem - nic. Możemy co prawda przesłać życzenia znajomym i to wszystko. Twórcy się nie postarali, zupełnie nie wykorzystując potencjału Facebooka. Poza imieniem żadne nasze dane nie są z naszego profilu pobierane. Brak jakiejkolwiek interakcji z użytkownikiem czy zachęty do wciągnięcia w interakcję swoich znajomych. Ta aplikacja nie ma większego potencjału do tego, aby stała się skutecznym viralem. A i sam film nie jest niezwykły i nie powala. Podsumowując - zaprzepaszczona szansa na zabawne i seksowne ogranie tematu świąt. Jak na Axe to spory zawód.
Aplikację można wypróbować tutaj.
Via: Adsoftheworld.com

Święta już minęły, pora więc na przedstawienie kilku kampanii z nimi związanych. Dla marki takiej jak Axe to doskonała okazja, żeby nawiązać do seksu. Zresztą każda jest dobra. Tym razem pomysł padł na Facebooka i specjalną aplikację do składania gorących życzeń. Aplikacja jest banalnie prosta - otrzymujemy od Axe imienny prezent, wystarczy tylko rozwiązać wstęgę, by się do niego dostać. Podarunkiem jest film, na którym dwie ubrane w stroje śnieżynek dziewczyny ujeżdżają mechanicznego renifera. Panie są skąpo ubrane, ale nic za bardzo kontrowersyjnego nie zobaczymy. Co dalej? Tu pojawia się problem - nic. Możemy co prawda przesłać życzenia znajomym i to wszystko. Twórcy się nie postarali, zupełnie nie wykorzystując potencjału Facebooka. Poza imieniem żadne nasze dane nie są z naszego profilu pobierane. Brak jakiejkolwiek interakcji z użytkownikiem czy zachęty do wciągnięcia w interakcję swoich znajomych. Ta aplikacja nie ma większego potencjału do tego, aby stała się skutecznym viralem. A i sam film nie jest niezwykły i nie powala. Podsumowując - zaprzepaszczona szansa na zabawne i seksowne ogranie tematu świąt. Jak na Axe to spory zawód.

Aplikację można wypróbować tutaj.

Via: Adsoftheworld.com

blog comments powered by Disqus
Comments