Thursday, May 23, 2013
Reklama brazylijskiej, ekskluzywnej restauracji, której specjalnością jest wybór wykwintnych, wiekowych win oraz, co ważniejsze, wina własnej produkcji. Visual jest tak zbudowany, aby w pierwszym momencie całą uwagę odbiorcy skupić na dwóch paniach na plaży, a następnie delikatnie przemycić przekaz. Dwie bohaterki reprezentują różne czasy - pani w pełnym kostiumie po lewej jest z 1930 roku, pani topless po prawej - współczesna. Scenka ma miejsce w St. Tropez. Gdy coś takiego zobaczymy, zastanowimy się naturalnie o co chodzi. I wtedy z pomocą przychodzi hasło.
Hasło: Some things get better with time.
Analogie zmian w modzie plażowej do butelki wina ma służyć przekonaniu odbiorcy, że czas działa na korzyść pewnych rzeczy czy zjawisk. Któż bowiem nie woli oglądać plażowiczek w bardziej skąpym stroju niż kiedyś? Reklama stara się być elegancka i dosyć wyszukana, ale sam insight do takich nie należy, co jest troszkę zgrzytem. Bazuje on na raczej na niskich instynktach. Nie ma się jednak co zbytnio czepiać, przekaz jest zrozumiały, a nie jeden odbiorca zwróci uwagę na reklamę - w końcu są na niej nagie piersi.

Reklama brazylijskiej, ekskluzywnej restauracji, której specjalnością jest wybór wykwintnych, wiekowych win oraz, co ważniejsze, wina własnej produkcji. Visual jest tak zbudowany, aby w pierwszym momencie całą uwagę odbiorcy skupić na dwóch paniach na plaży, a następnie delikatnie przemycić przekaz. Dwie bohaterki reprezentują różne czasy - pani w pełnym kostiumie po lewej jest z 1930 roku, pani topless po prawej - współczesna. Scenka ma miejsce w St. Tropez. Gdy coś takiego zobaczymy, zastanowimy się naturalnie o co chodzi. I wtedy z pomocą przychodzi hasło.

Hasło: Some things get better with time.

Analogie zmian w modzie plażowej do butelki wina ma służyć przekonaniu odbiorcy, że czas działa na korzyść pewnych rzeczy czy zjawisk. Któż bowiem nie woli oglądać plażowiczek w bardziej skąpym stroju niż kiedyś? Reklama stara się być elegancka i dosyć wyszukana, ale sam insight do takich nie należy, co jest troszkę zgrzytem. Bazuje on na raczej na niskich instynktach. Nie ma się jednak co zbytnio czepiać, przekaz jest zrozumiały, a nie jeden odbiorca zwróci uwagę na reklamę - w końcu są na niej nagie piersi.

Wednesday, May 22, 2013

Niemiecka kampania nawołująca do przekazywania środków pieniężnych na rzecz organizacji walczącej z Aids. Mocny przekaz, jak to często bywa w przypadku NGO-sów i kampanii społecznych, jest tutaj świetnie dopasowany do tematu. Ludzie uprawiający seks bez zabezpieczenia pozbawieni zostali głów - to wyraz ich głupoty. Hasło nie jest banalne i nie mówi nic o braku głowy.

Hasło: Vergessen ist ansteckend. Czyli: Zapominanie jest zaraźliwe.

Scenki pokazane na visualach są odważne, możemy zobaczyć całkiem wiele, ale i tak w oczy rzuca się od razu, że z bohaterami reklam coś jest nie tak. To sprawia, że całość nabiera sensu i usprawiedliwione są odważne ujęcia. Doskonale przygotowana kampania, zbudowana na fajnym insighcie.

Tuesday, May 21, 2013

Kampania luksusowego hotelu o nazwie Monte Carlo, mieszczącego się w Las Vegas. Cała koncepcja opiera się na pokazaniu ekskluzywnych wnętrz, dziwnych scenek z życia gości oraz przekręconych napisów imitujących francuskie wyrażenia w stylu “randez vouz”. Scenki są nietypowe, maja sugerować dobrą zabawę w tym przybytku, na każdej z nich jest jakaś skąpo ubrana kobieta. Ta kampania stała się znana głównie z mało udanej przeróbki zdjęcia modelki w bikini, w wyniku czego wygląda jakby nie miała kciuka. Przekaz z tych reklam płynący może być trudny do zrozumienia dla odbiorcy, choć w sumie obraz mówi sam za siebie - jest bogata zabawa, francuski szyk oraz odwołanie do seksu, i to wystarczy. Ciężko jest się jednoznacznie odnieść do tej kampanii - mam wrażenie, że mogłaby być całkiem udana, gdyby ktoś bardziej popracował nad wyrazistością scenek.

Thursday, May 16, 2013

SLO Down Wines cz.2

Reklama kalifornijskiego wina o nazwie Sexual Chocolate. Dwa filmy to przedstawienie produktu przez samego winemakera, który opowiada o zaletach wina. Jednym z najważniejszych jest uniwersalny charakter tego wina, które pasuje do wielu różnych rzeczy. W tym do różnych preferencji seksualnych. Obejrzymy więc seks grupowy oraz BDSM. A główny bohater prezentuje się w stroju odpowiednim do danej scenki, nieco kusym. Spoty są świetnie opracowane - najpierw zbudowany jest klimat, elegancja, romantyzm, wtem nagle zaskoczenie i jeszcze podniesienie emocji. Fakt, że to prawdziwy pracownik firmy bierze udział w tych spotkach jeszcze dodaje temu smaczku. Zabawna kampania, naprawdę śmieszna.

SLO Down Wines cz.1

Wednesday, May 15, 2013
Kolejna reklama prezerwatyw marki Tulipan. Tym razem nie chodzi o bezpieczeństwo, ale wydłużenie stosunku - z tą wersją produktu mężczyzna będzie mógł spokojnie doprowadzić do orgazmu swoją kobietę, bez myślenia o różnych nieprzyjemnych rzeczach, jak zostało to pokazane na visualu. Insight bardzo fajny, oryginalny, choć sposób jego prezentacji jest skopiowany, był już wykorzystany wcześniej w reklamie. Pytanie tylko, czy ta reklama będzie zrozumiała dla odbiorców? Moim zdaniem mogą mieć oni problem z pojęciem idei kampanii, wszystko jest winą słabego tekstu na koniec, który za bardzo nie wyjaśnia o co chodzi. Ale sam pomysł fajny, brawo dla twórców!

Kolejna reklama prezerwatyw marki Tulipan. Tym razem nie chodzi o bezpieczeństwo, ale wydłużenie stosunku - z tą wersją produktu mężczyzna będzie mógł spokojnie doprowadzić do orgazmu swoją kobietę, bez myślenia o różnych nieprzyjemnych rzeczach, jak zostało to pokazane na visualu. Insight bardzo fajny, oryginalny, choć sposób jego prezentacji jest skopiowany, był już wykorzystany wcześniej w reklamie. Pytanie tylko, czy ta reklama będzie zrozumiała dla odbiorców? Moim zdaniem mogą mieć oni problem z pojęciem idei kampanii, wszystko jest winą słabego tekstu na koniec, który za bardzo nie wyjaśnia o co chodzi. Ale sam pomysł fajny, brawo dla twórców!

Tuesday, May 14, 2013
Reklama prezerwatyw marki Tulipan. Dosyć bezpośredni i mocny sposób na pokazanie czym grozi seks bez zabezpieczenia. Producenci prezerwatyw odwołują się do różnych komunikatów, zazwyczaj idą w humor czy po prostu seks. Tulipan nie boi się odważnych kampanii, dlatego nie ma obaw z prezentacją kościotrupów. Dzięki temu mogą pozwolić sobie na scenę seksu - dwa szkielety wyglądają kontrowersyjnie, jednak są to szkielety i w zasadzie nic erotycznego nie zobaczymy. Ta kreacja ma w sobie też coś zabawnego, pomimo poważnego komunikatu. Fajnie skonstruowana reklama.

Reklama prezerwatyw marki Tulipan. Dosyć bezpośredni i mocny sposób na pokazanie czym grozi seks bez zabezpieczenia. Producenci prezerwatyw odwołują się do różnych komunikatów, zazwyczaj idą w humor czy po prostu seks. Tulipan nie boi się odważnych kampanii, dlatego nie ma obaw z prezentacją kościotrupów. Dzięki temu mogą pozwolić sobie na scenę seksu - dwa szkielety wyglądają kontrowersyjnie, jednak są to szkielety i w zasadzie nic erotycznego nie zobaczymy. Ta kreacja ma w sobie też coś zabawnego, pomimo poważnego komunikatu. Fajnie skonstruowana reklama.

Thursday, May 9, 2013

Hiszpańska reklama cyklicznych targów fotograficznych odbywających się w Barcelonie. Autorzy tej kampanii postanowili przedstawić to wydarzenie jako romans z fotografią. A romansuje palec, czyli ta część ciała, która podczas robienia zdjęć nadal jest kluczowa (poczekajmy na Google Glass…). Odwołanie się do ludzi oddających się miłości jest tu naturalne, jednak zastąpienie ich głów aparatem i palcem zostało przygotowana bardzo realistycznie. Jest kontekst seksualny, ale żadna ze scen seksem nie jest przesycona. Sympatyczna i miła dla oka kampania, z całkiem nietypowym pomysłem.

Tuesday, May 7, 2013

Reklama prezerwatyw marki Love Condom, czyli instrukcja tego, jak można pokazać penisa i nie wywołać wielkiego skandalu. Rzadko spotykana sytuacja w świecie mediów - te kreacje zawierają zdjęcia prawdziwych penisów, są one jednak tak przygotowane, że nie jest to pornografia. No może bardzo delikatna. Każda z kreacji to nawiązanie do znanych w popkulturze postaci, takich jak Rambo, John Lenon czy bohater Top Gun’a. Penisy “odziane” w prezerwatywy są wystylizowane na daną postać, dodatkowo krótkie, sprytnie skonstruowane cytaty nawiązują do seksu i tej osoby jednocześnie. Wszystko jest stosunkowo zabawne i dzięki temu kampania jakoś się broni. Nie sądzę jednak, aby została gdzieś faktycznie wyemitowana, jakby nie było są tu wykorzystane narządy płciowe. Twórcom udało się jednak oryginalnie i bardzo odważnie zachwalić produkt. Czy granica dobrego smaku została tu przekroczona? Każdy odbiorca sam oceni, moim zdaniem, dzięki humorystycznej oprawie, jest tylko delikatnie nadepnięta.

Thursday, April 25, 2013

VA VA VOOM cz.2

Damska wersja akcji ambientowej Renault. Na tym filmie zamiast zespołu rodem z Moulin Rouge występuje grupka rozebranych do pasa modeli. Cała akcja to prezentacja w Wielkiej Brytanii francuskości najnowszego Clio, czyli tzw. efektu Va Va Voom. Na czym on polega? W specjalnie spreparowanych samochodach zamontowano przycisk, którego nie da się spotkać w seryjnych Clio. Podczas jazdy testowej kilku Brytyjczyków zostało poproszonych przez prowadzącego jazdę o zastosowanie przycisku. No i w tym momencie się zaczyna - nudną, brytyjską miejscowość stadko statystów w oka mgnieniu zmienia w romantyczne, malownicze, pełne miłości francuskie miasteczko. Bardzo fajnie jest to przeprowadzone, a efekt zostaje wzmocniony przez finałowy występ seksownych modeli lub modelek. Kierowcy są oszołomieni, a film umieszczony na YouTube rozprzestrzenił się w wirusowym tempie. Clio niesie sobą przesłanie romantyzmu i miłości. Nie wiem na ile akcja jest autentyczna, nie ma to jednak większego znaczenia - internauci kupili ten pomysł, przypadł im on zdecydowanie do gustu. Bardzo fajnie przeprowadzony ambient, w którym element seksualny jest doskonale wpasowany w całość.

VA VA VOOM cz.1

Męska wersja akcji ambientowej dla Renault, z udziałem kobiecego zespołu w stylu burleski.

Wednesday, April 24, 2013

Francuska reklama bielizny marki Baci. Pomysł na wyróżnienie się spośród różnych kampanii ze świata mody? Motyw polowania. A w zasadzie rozpoczęcie sezonu łowczego, co można rozumieć bardzo dwuznacznie. Polować w końcu można na dzikiego zwierza, który pojawia się na kreacjach w formie dywanika, lub też na, przepraszam za wyrażenie, “cel seksualny”. Pytanie tylko jest jedno - kto na kogo poluje? Mężczyzna na ubraną w bieliznę tej marki kobietę, czy też może na odwrót? Kampania wydaje się sugerować, że dzięki produktom marki Baci to kobieta staje się myśliwym. Jakkolwiek by nie było, reklamy oparte są na odważnej sesji zdjęciowej i komunikacji rozpoczęcia sezonu. Można się przyczepić do tej kampanii o przedmiotowe traktowanie kobiet, ponieważ jedyne, czego nie zobaczymy, to głowy i twarze modelek. Poza tym jest poprawnie, choć szału nie ma i takiej reklamy już wkrótce nikt nie będzie pamiętał.

Tuesday, April 23, 2013
Post specjalny - do zdobycia zaproszenie na odbywające się w Warszawie 11-12 maja Międzynarodowe Targi EROtrends!
Co trzeba zrobić?
Podwójne zaproszenie na Targi otrzyma osoba, która jako pierwsza podeśle na maila (mikeelrapido@gmail.com) reklamę związaną z seksem, której nie było jeszcze na tym blogu. Zadanie więc do super trudnych nie należy.
Więcej o targach:
* atrakcje http://pl.erotrends.eu/atrakcje* wystawcy http://pl.erotrends.eu/wystawcy* dokładny program http://pl.erotrends.eu/program* gdzie i kiedy http://pl.erotrends.eu/gdzie-i-kiedy
Facebook - http://www.facebook.com/Erotrends

Post specjalny - do zdobycia zaproszenie na odbywające się w Warszawie 11-12 maja Międzynarodowe Targi EROtrends!

Co trzeba zrobić?

Podwójne zaproszenie na Targi otrzyma osoba, która jako pierwsza podeśle na maila (mikeelrapido@gmail.com) reklamę związaną z seksem, której nie było jeszcze na tym blogu. Zadanie więc do super trudnych nie należy.

Więcej o targach:

* atrakcje http://pl.erotrends.eu/atrakcje
* wystawcy http://pl.erotrends.eu/wystawcy
* dokładny program http://pl.erotrends.eu/program
* gdzie i kiedy http://pl.erotrends.eu/gdzie-i-kiedy

Facebook - http://www.facebook.com/Erotrends

Amerykańska reklama lodów marki Häagen-Dazs. To krótki spot, stworzony w oparciu o prosty pomysł. Oglądamy ludzi, a w zasadzie same usta, wymawiające niełatwą nazwę smaku - Straciatella. Zaczyna się od dosyć twardego, męskiego głosu, a kończy się na zmysłowym, kobiecym. Symbolika ust jest bardzo złożona, ale kojarzą się one tak z samym jedzeniem, smakiem, jak i z czymś sensualnym, delikatnością, pewną erotyką. Tutaj mamy do czynienia z samymi pięknymi ustami, w kuszący sposób wymawiającymi to trudne słowo. Nie ma samego produktu, ale pytanie, czy jest potrzebny? Moim zdaniem niekoniecznie.

Thursday, April 18, 2013
Niemiecka reklama sklepów mięsnych Hans Wagner ze zdrową żywnością organiczną. Cała kampania ma na celu pokazać, że opakowania mogą być atrakcyjne, jednak to zawartość jest najważniejsza, a ta nie idzie w parze ze “strojem”. Wizualizacją jest ten oto nagi pan na tle lodówki z wędlinami i mięsem. Jego ciało kontrastuje z kolorowymi produktami, które kryją w swoich wnętrzach dużo różnych niezdrowych substancji chemicznych. Hasło wyjaśnia nam co tu oglądamy i dlaczego.
Hasło: W zapakowanym mięsie tylko opakowanie jest atrakcyjne.
Goły gość pokazany od tyłu jest z jednej strony na tyle grzeczny, aby można go było pokazać, z drugiej strony przyciąga spojrzenia. W dobie internetu nagie pośladki nie są już niczym niezwykłym, odbiorcy nie powinni poczuć wstrętu do marki. No chyba, że komuś ten pan po prostu wyda sie odrażający. Reklama ta nie jest może powalająca wizualnie, ale komunikuje w miarę prosty sposób ideę kampanii.

Niemiecka reklama sklepów mięsnych Hans Wagner ze zdrową żywnością organiczną. Cała kampania ma na celu pokazać, że opakowania mogą być atrakcyjne, jednak to zawartość jest najważniejsza, a ta nie idzie w parze ze “strojem”. Wizualizacją jest ten oto nagi pan na tle lodówki z wędlinami i mięsem. Jego ciało kontrastuje z kolorowymi produktami, które kryją w swoich wnętrzach dużo różnych niezdrowych substancji chemicznych. Hasło wyjaśnia nam co tu oglądamy i dlaczego.

Hasło: W zapakowanym mięsie tylko opakowanie jest atrakcyjne.

Goły gość pokazany od tyłu jest z jednej strony na tyle grzeczny, aby można go było pokazać, z drugiej strony przyciąga spojrzenia. W dobie internetu nagie pośladki nie są już niczym niezwykłym, odbiorcy nie powinni poczuć wstrętu do marki. No chyba, że komuś ten pan po prostu wyda sie odrażający. Reklama ta nie jest może powalająca wizualnie, ale komunikuje w miarę prosty sposób ideę kampanii.